<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.2" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Comments on: Broń zagranicznych banków, kto w Boga wierzy!</title>
	<link>http://damrade.pl/im/zagraniczne-banki/</link>
	<description>blog o wolności przedsiębrania, czyli Michała Rozmarynowicza ekspertyzy niezamówione</description>
	<pubDate>Sun, 20 May 2012 10:23:40 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.2</generator>

	<item>
		<title>by: Michał Rozmarynowicz</title>
		<link>http://damrade.pl/im/zagraniczne-banki/#comment-5</link>
		<pubDate>Wed, 05 Jul 2006 09:47:50 +0000</pubDate>
		<guid>http://damrade.pl/im/zagraniczne-banki/#comment-5</guid>
					<description>Skoro już poruszyłeś temat fuzji BPH i Pekao, to chciałbym zwrócić uwagę na brak logiki w argumentacji polityków sprzeciwiających się temu połączeniu. Poseł Artur Zawisza z PiS, skądinąd nasz (drobnych przedsiębiorców) szczery zwolennik, zarzuca fuzji, że spowoduje ona z jednej strony wzrost cen usług bankowych (a co najmniej zahamuje ich spadek), a z drugiej strony konieczność zwolnienia kilku tysięcy ludzi z łączących się banków.
Nie o to mi teraz chodzi, że pierwszy argument jest błędny (faktyczną przyczyną wysokich cen usług bankowych jest najwyższy w UE stopień funkcjonalnego analfabetyzmu Polaków - nieumiejętność korzystania z tanich usług; szerzej: bankier.pl), lecz o to, że jest sprzeczny z drugim. Aby obniżyć ceny i jednocześnie utrzymać zyski, banki muszą obniżyć koszty. Zwolnienie ludzi, choć niewątpliwie dla nich dotkliwe, jest właśnie obniżeniem kosztów - a to jest jednym z warunków obniżenia cen.
Skoro więc ktoś domaga się od banków utrzymywania zbędnego personelu, to niech nie oczekuje, że obniżą ceny swoich usług. I odwrotnie: jeśli ktoś chce niższych cen, niech pozwoli spokojnie połączyć się BPH i Pekao.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skoro już poruszyłeś temat fuzji BPH i Pekao, to chciałbym zwrócić uwagę na brak logiki w argumentacji polityków sprzeciwiających się temu połączeniu. Poseł Artur Zawisza z PiS, skądinąd nasz (drobnych przedsiębiorców) szczery zwolennik, zarzuca fuzji, że spowoduje ona z jednej strony wzrost cen usług bankowych (a co najmniej zahamuje ich spadek), a z drugiej strony konieczność zwolnienia kilku tysięcy ludzi z łączących się banków.<br />
Nie o to mi teraz chodzi, że pierwszy argument jest błędny (faktyczną przyczyną wysokich cen usług bankowych jest najwyższy w UE stopień funkcjonalnego analfabetyzmu Polaków - nieumiejętność korzystania z tanich usług; szerzej: bankier.pl), lecz o to, że jest sprzeczny z drugim. Aby obniżyć ceny i jednocześnie utrzymać zyski, banki muszą obniżyć koszty. Zwolnienie ludzi, choć niewątpliwie dla nich dotkliwe, jest właśnie obniżeniem kosztów - a to jest jednym z warunków obniżenia cen.<br />
Skoro więc ktoś domaga się od banków utrzymywania zbędnego personelu, to niech nie oczekuje, że obniżą ceny swoich usług. I odwrotnie: jeśli ktoś chce niższych cen, niech pozwoli spokojnie połączyć się BPH i Pekao.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Paweł Krzysteczko</title>
		<link>http://damrade.pl/im/zagraniczne-banki/#comment-4</link>
		<pubDate>Wed, 05 Jul 2006 09:47:19 +0000</pubDate>
		<guid>http://damrade.pl/im/zagraniczne-banki/#comment-4</guid>
					<description>Hmm, trudny artykuł moim zdaniem…
Każdy ma pewno jakieś tam zdanie na temat owego wątku, dosyć mocno ostanio eksponoanym w mediach, ale patrząc z perspektywy ludzi młodych, ambitnych, przedsiębiorczych i chcących cokolwiek działać - możliwośc dopuszczenia strumienia kapitału zagranicznego jest bardzo konieczne. Inni powiedzą, że w przypadku fuzji dwóch dużych banków w Poslce wiele ludzi straci prace, ale być może wielu zrozumie i pojmie, że czasy ” wiecznego etatu” bezpowrotnie minęły i zacznie tworzyć swoje własne, małe firmy. Jeśli oczywiście będą mieć na to chęci i dośc umiejętności..
Moim zdaniem małe firmy mogą zmienić Polskę, ale tak jak zostało napisane w tym artykule - potrzeba im środków finansowych na inwestycje a co idzie za tym - rozwijanie się.
Banki juz i tak bardzo zmieniły swoje podejście do klienta. Choć niektóre walczą o nowych klientów, a zapominają o tych, którzy są już z nimi kilka lat. Ta taki duży minus niektórych młodych banków. Coraz bardziej też rozumieją potrzeby młodych przedsiebiorców, bo ich właściciele często zaczynali z podobnymi kłopotami.. Jest w czym wybierac…Mbank, Multibank, Getin, WBK, ING…
Pozdrawiam serdecznie
Paweł</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm, trudny artykuł moim zdaniem…<br />
Każdy ma pewno jakieś tam zdanie na temat owego wątku, dosyć mocno ostanio eksponoanym w mediach, ale patrząc z perspektywy ludzi młodych, ambitnych, przedsiębiorczych i chcących cokolwiek działać - możliwośc dopuszczenia strumienia kapitału zagranicznego jest bardzo konieczne. Inni powiedzą, że w przypadku fuzji dwóch dużych banków w Poslce wiele ludzi straci prace, ale być może wielu zrozumie i pojmie, że czasy ” wiecznego etatu” bezpowrotnie minęły i zacznie tworzyć swoje własne, małe firmy. Jeśli oczywiście będą mieć na to chęci i dośc umiejętności..<br />
Moim zdaniem małe firmy mogą zmienić Polskę, ale tak jak zostało napisane w tym artykule - potrzeba im środków finansowych na inwestycje a co idzie za tym - rozwijanie się.<br />
Banki juz i tak bardzo zmieniły swoje podejście do klienta. Choć niektóre walczą o nowych klientów, a zapominają o tych, którzy są już z nimi kilka lat. Ta taki duży minus niektórych młodych banków. Coraz bardziej też rozumieją potrzeby młodych przedsiebiorców, bo ich właściciele często zaczynali z podobnymi kłopotami.. Jest w czym wybierac…Mbank, Multibank, Getin, WBK, ING…<br />
Pozdrawiam serdecznie<br />
Paweł
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>

